Momencik, trwa przetwarzanie danych   trwa ładowanie…
Logowanie
x 
Login:
Hasło:
 
  Nie masz konta? Zarejestruj się
Zapomniałeś hasła? Odzyskaj hasło
Nie dostałeś linku aktywacyjnego? Wyślij go ponownie
Powód archiwizacji
X 
Podaj powód archiwizacji:
Lub zostaw pole wyżej puste i wybierz z gotowych:
 

Kazet

  • Powszechnie kojarzony Wielki Megustator, który pochodzi od Picassa
    • Komixxów na głównej: 89 z 90
    • Oryginalnych komixxów: 0
    • Punktów za komixxy: 19285
    • Komentarzy: 242
    • Punktów za komentarze: 934
    Zamieszcza
    komixxy od:
    5 stycznia 2016 o 18:51
    Ostatnio: 16 września 2017 o 1:46
    O sobie:

    Z komixxami (niemal) od zawsze,(oby) na zawsze.
    Hobby: Bazgranie w paincie, odpowiadanie na komentarze.
    Chciałbym zachęcić jak najwięcej osób do tworzenia, bo jak widać talent nie jest najważniejszy, a chcieć to móc.
    Komixxy to nasza wspólna pasja. Najważniejsza w tym wszystkim jest dobra zabawa.

    Ściana

    Glina: Pogadanka

    Wrzucone 15 września 2017 o 0:18 przez Kazet (PW) | Skomentuj (8) | było | Do ulubionych
    Pokaż całego komixxa… Zawsze pokazuj długie komixxy
    Glina: Pogadanka – Wyglądasz olśniewająco!
Poza tym wiesz, że dzieciaki kochają ten mundur! Tylko dlaczego akurat ja? A co, miałem Sebę tam posłać?
Poza tym, wy dziewczyny macie lepszy kontakt z dziećmi! No to już jest seksistowskie! Mam tego pełną świadomość.
Jeśli to wszystko to leć już, bo Ewelinka pewnie się niecierpliwi. Powodzenia!
I pamiętaj o uśmiechu! Święty, nie przeginaj, dobra? Wiesz dobrze, jak nie znoszę tego stroju. Wyglądam jak choinka!
Dobrze, że chociaż sznura nie kazałeś mi zakładać.
To na pewno konieczne? Tak jakbym miała jakiś wybór... Szefie, przepraszam jeśli w czymś przeszkodziłem, ale to pilne! Zabili kogoś! Za moment osiwieję do reszty... Dobra, Seba, żeby była
 jasność - ja prowadzę. 
Tylko nie widzę nigdzie wozu. 
Wiesz coś na ten temat? Cześć!
I co, gotowa na spotkanie z dzieciakami? Szefie, miałem właśnie powiedzieć...
Auto jest w warsztacie. To naprawdę nie moja wina!
Ten sprzęt pamięta jeszcze czasy komuny i ciągle się psuje! Tak, Panie Komendancie, rozumiem. Zaraz powiadomię jakiś patrol drogówki żeby zawinął na moment do bazy. Dajcie mi tylko chwilę. 
00, bez odbioru. Daj już spokój, pogadanki 
w szkołach to też część naszej pracy.
Nie mogę wysłać nikogo z Prewencji ani Drogówki, bo tam brakuje ludzi.
A mało prawdopodobne, że w tej mieścinie akurat ktoś kogoś zabije.
    Głosów:
    42
    (w tym negatywnych:
    2
    )
    Trafił na główną z 80% ocen pozytywnych
    mocne ↑ 40

    Z życia pewnej studentki: Wakacje studenckie

    Wrzucone 13 września 2017 o 17:36 przez Kazet (PW) | Skomentuj (10) | było | Do ulubionych
    Pokaż całego komixxa… Zawsze pokazuj długie komixxy
    Z życia pewnej studentki: Wakacje studenckie – No, młodzi poszli już do szkoły, a ja mogę sobie leniuchować. Nie ma to jak studia i dodatkowy miesiąc wolnego! Niecały miesiąc już w sumie...
Właściwie to trochę straciłam rachubę, który dzisiaj jest... Gdzie ja te soczewki posiałam?
A dobra, tu są! Od razu lepiej!
I co my tu mamy? *Ding dong!* Cześć!
No i kak tam, ty gotowa na nowy rok studiowania, szto?
    Głosów:
    76
    (w tym negatywnych:
    2
    )
    Trafił na główną z 95% ocen pozytywnych
    mocne ↑ 74

    Opad: U Bram Edenu

    Wrzucone 26 sierpnia 2017 o 23:14 przez Kazet (PW) | Skomentuj (20) | było | Do ulubionych
    Pokaż całego komixxa… Zawsze pokazuj długie komixxy
    Opad: U Bram Edenu – Ja nie znalazł farby, Hrabina byłaby oczień zła na mnja...
Ale jej tu nie ma.
A ja nie mogu narzekać! Ja w eto nie wierzu... Drzewa!
Za tym mostem czeka życie! *PAF!* *klik!*
    Głosów:
    57
    (w tym negatywnych:
    5
    )
    Trafił na główną z 82% ocen pozytywnych
    mocne ↑ 52

    Opad: Pora Deszczowa

    Wrzucone 22 sierpnia 2017 o 0:31 przez Kazet (PW) | Skomentuj (9) | było | Do ulubionych
    Pokaż całego komixxa… Zawsze pokazuj długie komixxy
    Opad: Pora Deszczowa – No, no, a co ja tu wiżu!
Prawdziwy moździerz.
Ja pamiętaju, my mieli takie na Ukrajinu.
Zawsze chciał z takiego wystrielić. Ciekawe czy mimo tego wszystkieho jeszcze eto działa... Pani Kapitan, robi się ciemno!
Znajdźmy jakieś miejsce 
i przenocujmy! Myśli Pani, że Łowca nas obserwuje? Cały czas. No to dlaczego Baron sam nie może dorwać naszego celu, skoro to dla niego tak ważne? Oczywiście, że może!
Nic nie rozumiesz!
To zadanie jest ważne dla mnie.
Test lojalności i przydatności dla Purpurowego Barona.
A ja nie zamierzam go oblać!
Nikagda! SEBEK, UCIEKAJ!
W NOGI!!! ? *ziuuuuuuuuuuUUUUUUUUUUUU!!!* ! *PIERDUT!* Niet, durak! Jesteśmy już bardzo,
bardzo blisko. Czuję to. 
Poza tym Nocny Łowca czuwa.
Nie możemy zawalić! SEBEK, ŻYJESZ!?
SEBEK!... Нo, красиво!
/Trudno... W takim razie muszę dokończyć swą misję w pojedynkę!/
    Głosów:
    53
    (w tym negatywnych:
    2
    )
    Trafił na główną z 78% ocen pozytywnych
    mocne ↑ 51

    Glina: Papierkowa robota

    Wrzucone 19 sierpnia 2017 o 23:37 przez Kazet (PW) | Skomentuj (3) | było | Do ulubionych
    Pokaż całego komixxa… Zawsze pokazuj długie komixxy
    Glina: Papierkowa robota – Nie wyrobię zaraz!
Jak Karakan potrafił to wszystko ogarnąć!? Znowu przysłali z Interpolu faks po włosku!
Mogliby chociaż dla przyzwoitości to na angielski przełożyć... Di Luca!
Chodź no tu na chwilkę! Po nazwisku to po pysku, Niziński! Chodź, chodź, przetłumaczysz mi jeden faks! Znowu?! 
Święty, jestem gliną, a nie etatowym tłumaczem!!! Cudnie. Ech... no dobra...
Tylko daj mi jeszcze 
5 minut! *Dryń!*
*Dryń!*
*Dryń!* No cześć, Święty!
Nadinspektor Przeszkoda z tej strony.
I jak ci się podoba po awansie?
Tak, wiem, chciałbyś wrócić do działań operacyjnych.
No niestety, musisz się przyzwyczajać, przynajmniej na czas absencji inspektora Karakana. ... Eee... tego... no to powodzenia jeszcze raz. Rozłączam się! Święty, to duża odpowiedzialność, ale ufam ci. Zasłuż na ten awans!
Teraz ty tam dowodzisz!
Teraz ty jesteś dyrygentem...!
Musisz nauczyć się odpowiednio wykorzystywać swoją pałeczkę!!!
    Głosów:
    51
    (w tym negatywnych:
    2
    )
    Trafił na główną z 90% ocen pozytywnych
    mocne ↑ 49

    Glina: Cicha noc

    Wrzucone 16 sierpnia 2017 o 23:01 przez Kazet (PW) | Skomentuj (14) | było | Do ulubionych
    Pokaż całego komixxa… Zawsze pokazuj długie komixxy
    Glina: Cicha noc – *Ding-dong*
*Ding-dong*
*Ding-dong* Siema, ja... tego...
o kurczę... Seba!?
Pogrzało cię!?
Jest środek nocy, a ty mi się tu dobijasz do drzwi!
Co się dzieje? Nie o to chodzi, ja nie wiedziałem... Aha, pewnie chodzi ci o oko...
Pamiątka z Prewencji.
Ale chyba nie wpadłeś tu o tym gadać, nie? Nie mogłem się dodzwonić.
Robota jest.
 Jakiegoś truposza koło autostrady znaleźli. *Godzina 2:14, nieopodal autostrady* Siema, to co tam dla nas masz? Denat, lat 32, kilka ran postrzałowych, wygląda na porachunki gangusów.
Obywatel Litwy i, sądzac po portfelu, dość dziany gość.
Dokładną sekcję przeprowadzimy nad ranem.
Oprócz dokumentów i portfela zabezpieczyliśmy jego notes. Według zapisków ma, a właściwie miał się dziś spotkać z niejakim Panem Klemensem około 16.
Dostaniecie to z resztą materiałów na Komendzie. Klemens... Coś mi to mówi...
Dobra, Seba, 
zawijamy na bazę. 
Trzeba będzie poszperać nieco w aktach. Dziunia, weź daj spokój, jest druga w nocy a ty chcesz się w papierach zagłębiać? Aspirancie Cegłówka, dostaliście jasne polecenie od przełożonego!
Macie z tym jakiś problem!? No, świetnie. 
Czekaj, coś na siebie włożę i zaraz jedziemy. Dobra, jedźmy. Co, taki pruderyjny się nagle zrobiłeś?
Nagiej kobiety w życiu nie widziałeś? No biegnę, już biegnę!
Pali się czy co!?
    Głosów:
    63
    (w tym negatywnych:
    1
    )
    Trafił na główną z 96% ocen pozytywnych
    mocne ↑ 62

    Agent 0-700: W tajnej służbie niezidentyfikowanym siłom zbrojnym

    Wrzucone 13 sierpnia 2017 o 1:03 przez Kazet (PW) | Skomentuj (8) | było | Do ulubionych
    Pokaż całego komixxa… Zawsze pokazuj długie komixxy
    Agent 0-700: W tajnej służbie niezidentyfikowanym siłom zbrojnym – *10 lipca 2001r., Sztab WZIM, WSI* Dobre wieści!
Agent 0-700 uaktywnił swój nadajnik.
Prosi o natychmiastową ewakuację. Dobrze wiedzieć, że żyje. 
Problem polega na tym, że to tajna operacja 
i nie możemy tak po prostu wlecieć jako Oficerowie Polskiego Wywiadu w strefę powietrzną innego kraju i go zabrać! Więc polećmy tam jako
    Głosów:
    47
    (w tym negatywnych:
    1
    )
    Trafił na główną z 94% ocen pozytywnych
    mocne ↑ 46

    Agent 0-700: Człowiek ze splugawionym diamentem

    Wrzucone 12 sierpnia 2017 o 0:47 przez Kazet (PW) | Skomentuj (8) | było | Do ulubionych
    Pokaż całego komixxa… Zawsze pokazuj długie komixxy
    Agent 0-700: Człowiek ze splugawionym diamentem – Dobra, Panowie, jeszcze raz na spokojnie:
Wyjaśnijcie mi jak to straciliście kontakt z naszym człowiekiem!? *10 lipca 2001r., Sztab Tajnego Wydziału ds. Zapobiegania Incydentom Międzynarodowym, WSI* No, właściwie to nie wiemy co się stało. Straciliśmy sygnał. Możliwe, że cała misja to była zasadzka. Pułkowniku, mój człowiek da sobie radę... ...sam go wyszkoliłem.
Ręczę za niego swoją reputacją. /Zatem jakie są pańskie plany, pułkowniku Jozifow?/ To miłe, że zna Pan rosyjski, Panie Swąd, ale wychowałem się na Kresach i doskonale władam polszczyzną.
Cieszy mnie również, że wpadł Pan w odwiedziny, niemalże w dzień moich 93. urodzin. Być może kiedyś za pomocą ostrza, które wykułem pracą własnych mięśni, będę w stanie zniewalać dusze innych 
i sprawić, by mi służyły...
No, ale chyba zagadałem się zbytnio i widzę, że ma mnie Pan za dziwaka lub wariata, Panie Swąd.
Poznam więc Pana z moim bliskim współpracownikiem.
Proszę wybaczyć, ale on mówi tylko po rosyjsku. *Tymczasem, gdzieś na terenie Kaliningradu* Smuci mnie jedynie fakt, że chce Pan mi odebrać mój jakże cenny artefakt. To jeden z prastarych klejnotów mocy.
 On gwarantuje mi długowieczność, 
Panie Swąd.
Ten jest wyjątkowy. Przekułem w niego cały swój gniew, ambicje i zamiary.
Prastare manuskrypty powiadają, że ten kamień potrafi związywać duszę posiadacza... /Witam, Panie Swąd!
Już nie mogę się doczekać, aż przeznaczę takiego osobnika jak Pan do moich badań!
Nie będę oszukiwać, one nie są bezbolesne, ale czego się nie robi dla nauki, nieprawdaż?/ /Oj, niedobrze./ Misiek, ku*wa, tylko co my teraz zrobimy?
Do naszych kolegów ze wschodu się nie zwrócimy, bo operacja była bez ich wiedzy...
    Głosów:
    46
    (w tym negatywnych:
    4
    )
    Trafił na główną z 75% ocen pozytywnych
    mocne ↑ 42

    Glina: Exodus

    Wrzucone 10 sierpnia 2017 o 13:36 przez Kazet (PW) | Skomentuj (12) | było | Do ulubionych
    Pokaż całego komixxa… Zawsze pokazuj długie komixxy
    Glina: Exodus – Jak tylko Inspektor Karakan wróci od wewnętrznych trzeba będzie zawiesić śledztwo.
Swoją drogą mam nadzieję, że wreszcie przyślą kogoś na zastępstwo, bo nie mam głowy do papierkowej roboty... Święty!!! Cześć wszystkim! 
Darujcie, ale wracam z Wojewódzkiej i muszę się najpierw przebrać w coś wygodniejszego. To znaczy, że wracasz do nas? W pierwszej kolejności muszę zająć się sprawami komendy, przynajmniej do powrotu Karakana. Potem być może będę mógł wam pomóc. Ale z góry ostrzegam -  usunęli mi spory kawał płuca i maratonu już nie przebiegnę.
A co z Paślakiem? Wiadomo już coś? I tu jest właśnie problem, Święty.
Facet zapadł się pod ziemię. 
Od czasu jego brawurowej ucieczki nie mamy żadnych informacji, co może się z nim dziać... *Miesiąc wcześniej* To ty jesteś tym człowiekiem od Barona, który ma mnie ewakuować? Da. Powiedz, przyjacielu, ty gawarił z kimś, o tym dla kogo pracuje? 
Ktoś coś znajut? Może jakiś pościg? Nie. 
Nikt nic nie wie, pościg wyeliminowałem. No! Zuch!
Baron ma dla cjebja specjalny podarok! Kazał mi go przekazać. No, to to ja rozumiem!
Tylko pośpieszmy się z tym, bo nie mam dużo czasu! *PAF!* Mija miesiąc odkąd szukamy Paślaka i kompletnie nic nie wiemy. 
Ostatni widzieli go ci goście z drogówki, ale oni nic nam już nie powiedzą...
    Głosów:
    56
    (w tym negatywnych:
    5
    )
    Trafił na główną z 83% ocen pozytywnych
    mocne ↑ 51

    Opad: Ostatni Człowiek na Ziemi

    Wrzucone 4 sierpnia 2017 o 1:07 przez Kazet (PW) | Skomentuj (16) | było | Do ulubionych
    Pokaż całego komixxa… Zawsze pokazuj długie komixxy
    Opad: Ostatni Człowiek na Ziemi – Ale ja zmęczonyj!
A nigdzie nie ma tej przeklętej farby.
Dobrze, że chociaż tut nie ma jakichś mutantów czy potworów...
Niczeho nie ma właściwie... Ej ty tam!
Nie ruszaj się, albo będę strzelać!!! *TRATATATA!* Pani Kapitan, Bogdan ma chyba kłopoty! Bljać! Miał tylko znaleźć dobre miejsce żeby się odlać... Szybko, trzeba mu pomóc! Niet... Ja nie chciał!
Eto samo wypaliło!
Matko Swjenta!
Co ja zdiałał?!
Trzeba uciekać! Strzały padły gdzieś stąd... Sebek, patrz! Tam leży! *klik!* Nie żyje.
Jak dorwę tego, kto to zrobił... Aльфа для базы!
/Powtarzam, Alfa dla Bazy, zgłoś!
Tu profesor Morozow!/ /Zgłaszam się, Profesorze!
Straciliśmy właśnie człowieka, proszę o pozwolenie na otwieranie ognia do naszego celu bez rozkazu!/ /Ja właśnie w tej sprawie. Obiekt ma być żywy. Powtarzam - NIE ZABIJAĆ! Jest nam potrzebny do badań, dla mnie jest bezcenny. Ma być cały i zdrowy, odbiór!/ /Zrozumiałam, Profesorze. Bez odbioru!/ Czego chciał Profesor? Nic szczególnego. 
Postępujemy zgodnie z planem.
Dorwiemy nasz cel i wypatroszymy go. Nie znam za dobrze rosyjskiego, ale czy Profesor nie krzyczał przypadkiem czegoś typu
    Głosów:
    66
    (w tym negatywnych:
    5
    )
    Trafił na główną z 87% ocen pozytywnych
    mocne ↑ 61
    Pokaż więcej komixxów